Iga Świątek idzie jak burza w Indian Wells i coraz więcej wskazuje na to, że może wygrać turniej rangi WTA 1000 w kalifornijskim mieście po raz trzeci w karierze. Rozstawiona z numerem drugim Raszynianka zmagania rozpoczęła od wygranego meczu z Kaylą Day 6:0, 7:6(2), w kolejnej rundzie pokonała Marię Sakkari 6:3, 6:2, a w 1/8 finału w błyskawicznym tempie rozprawiła się z Karoliną Muchovą, wygrywając 6:2, 6:0. W ćwierćfinale nasza zawodniczka stanie do walki z dobrze jej znaną rywalką, Eliną Switoliną. Ukrainka w poprzedniej rundzie zmierzyła się z Kateriną Siniakovą. Czeszka jednak przy stanie 1:1 w drugim secie zmuszona była skreczować, a Switolina automatycznie awansowała do 1/4 finału imprezy w “tenisowym raju”.
Elina Switolina przypomniała światu, co Iga Świątek zrobiła dla Ukrainy po wybuchu wojny. Piękne słowa 31-letniej tenisistki
Jeszcze przed pojedynkiem z Igą Świątek na korcie numer dwa Elina Switolina podczas konferencji prasowej zapytana została o swoją rywalkę. Dziennikarze przypomnieli, że Polka jako jedna z pierwszych zawodniczek po wybuchu wojny w Ukrainie wykorzystała swoją rozpoznawalność, aby apelować o pokój i starała się pomagać rodakom Switoliny. 31-latka nie powstrzymała się od komentarza i przyznała, że do tej pory jest za to ogromnie wdzięczna.
“Była jedną z pierwszych, która tak na prawdę wspierała Ukrainę. Nosiła wstążkę (z barwami narodowymi Ukrainy, przypiętą do czapki – przyp. red.) przez bardzo długi czas, mówiła głośno o wojnie. Zagrałyśmy nawet mecz charytatywny dla Ukrainy, udało się zgromadzić naprawdę ogromne pieniądze na pomoc. Więc dla mnie jest ona zawodniczką, która zrobiła w tym kontekście najwięcej” – oznajmiła Switolina.
Mecz Igi Świątek i Eliny Switoliny zaplanowano na czwartek, 12 marca, nie wcześniej niż o godzinie 22.30 czasu polskiego. Relację “na żywo” z tego spotkania śledzić będzie można na stronie Interii.


