Jakie zalecenia dostał Paweł Borsucki od MSZ?
Czy Polacy w ZEA mają zapewnione noclegi?
Jakie są koszty pobytu w ZEA dla Polaków?
Czy MSZ planuje ewakuację turystów z Bliskiego Wschodu?
— Panował totalny chaos. W pewnym momencie zaczęła się ewakuacja. Ładowali nas do autobusów jak popadnie. W nocy trafiliśmy do hotelu. Dzisiaj obudziły nas wybuchy. Nie wiemy, co dalej — relacjonował w rozmowie telefonicznej z Onetem.
Sytuacja na lotnisku w Szardży w nocy 28 lutego br.Archiwum prywatne
— Oficjalnie nikt nam nic nie powiedział. Na czacie linii lotniczych Air Arabia cisza. Byliśmy pytać w recepcji — nikt nic nie wie — mówił Borsucki. Choć ostatecznie rodzina ma nocleg i zapewnione posiłki, Polak przyznaje, że ma ogromny żal o brak informacji ze strony polskiej.
— Po co nam system Odyseusz? Od razu powinna przyjść wiadomość z rządu o zaleceniach, ewentualnych możliwościach — mówił.
MSZ reaguje na prośby Polaków
W końcu Polacy zarejestrowani w systemie Odyseusz otrzymali pierwszą wiadomość. Jak przekazał nam Borsucki, który prowadzi grupę na Facebooku “Świat to za mało. Tanie podróże i porady podróżnicze”, w niedzielę o godz. 14.08 czasu lokalnego dostał maila. Komunikat brzmi następująco:
“W związku z działaniami zbrojnymi podejmowanymi w regionie oraz wydaniem alertów bezpieczeństwa dla obywateli zalecających szukanie schronienia, informujemy, że Ambasada uważnie śledzi rozwój wydarzeń w Zjednoczonych Emiratach Arabskich.
Zwracamy się do obywateli RP przebywających w Zjednoczonych Emiratach Arabskich z apelem o: zachowanie podwyższonej ostrożności w codziennym funkcjonowaniu, unikanie dużych zgromadzeń oraz miejsc o charakterze strategicznym (w tym obiektów o przeznaczeniu obronnym, okolic instalacji wojskowych oraz innych kluczowych infrastrukturalnie obiektów), bieżące śledzenie komunikatów władz miejscowych, MSZ RP, oraz Ambasady RP w Abu Zabi i rozważanie planu działania na wypadek ewentualnego pogorszenia sytuacji.
Jednocześnie rekomendujemy na ten moment: pozostawanie wewnątrz budynków, w miarę możliwości w pomieszczeniu z jak najmniejszą liczbą okien i ścian zewnętrznych; posiadanie ze sobą dokumentu tożsamości, naładowanego telefonu, ładowarki/powerbanku, podstawowych leków oraz zapasu wody i najpotrzebniejszych rzeczy, ściśle stosowanie się do zaleceń lokalnych służb bezpieczeństwa i obrony cywilnej do czasu odwołania komunikatu.
Jednocześnie informujemy o podniesieniu ostrzeżenia dla podróżnych do poziomu 4 (odradzamy wszelkie podróże) dla 7 państw: Arabia Saudyjska, Bahrajn, Jordania, Katar, Kuwejt, Palestyna, Zjednoczone Emiraty Arabskie.
Wiadomość mailowa z systemu Odyseusz, którą dostał Polak przebywający w SzardżyArchiwum prywatne
Niecałe dwie godziny później otrzymał też SMS-a, w którym czytamy:
“W świetle obecnych okoliczności hotele są zobowiązane przedłużyć pobyty dla swoich gości na koszt Departamentu Kultury i Turystyki Abu Dhabi (DCT Abu Dabi)”.
Wiadomość SMS z systemu Odyseusz, którą dostał Polak przebywający w SzardżyArchiwum prywatne
— Wreszcie się odezwali — komentuje Polak.
Loty ewakuacyjne możliwe? MSZ nie odpowiada
Onet próbował skontaktować się z MSZ, ale do momentu publikacji nie otrzymał odpowiedzi na pytania, czy MSZ będzie organizowało ewakuację polskich turystów z państw Bliskiego Wschodu, którzy utknęli w takich krajach jak ZEA, często będących dla nich tylko miejscem przesiadki i jeśli tak to, jak ta ewakuacja będzie wyglądała i kiedy się zacznie.
Na portalu X Maciej Wiewiór, rzecznik MSZ opublikował ogólne informacje. Przekazał, że obecnie nie ma żadnych informacji o poszkodowanych Polakach na Bliskim Wschodzie i apelował o wstrzymanie wszelkich podróży do tego regionu, a także o unikanie lotów tranzytowych przez tamtejsze lotniska.
Osobom, które już znajdują się na miejscu, rekomenduje się rozważenie bezpiecznego opuszczenia zagrożonych terenów drogą inną niż lotnicza. Przypomina także, że obowiązek zapewnienia opieki i zorganizowania dalszej podróży spoczywa na przewoźnikach oraz biurach podróży, dlatego należy pozostawać z nimi w stałym kontakcie.
Wasze doświadczenia
Jesteście w podobnej sytuacji? Przebywacie na Bliskim Wschodzie? Jeśli macie informacje, którymi warto się podzielić, piszcie: karolina.walczowska@redakcjaonet.pl