Nowe szyby KGHM pomogą w dalszym wydobyciu


MATERIAŁ POWSTAŁ WE WSPÓŁPRACY Z KGHM 

Nowe, planowane szyby: Retków, Gaworzyce i GG-2 „Odra” na terenie wydobywczym spółki, są konieczne. Spółka bowiem rozszerza obszar, na którym prowadzi wydobycie.

KGHM sięga po miedź coraz głębiej

Na początku lat 60., kiedy KGHM rozpoczął wydobycie, głębokość kopalni Lubin wynosiła 650–700 metrów. Jak wyjaśnia Zbigniew Bryja, wiceprezes zarządu KGHM Polska Miedź ds. rozwoju, dziś pracownicy spółki są już na głębokości 1300 metrów. – W efekcie temperatura skał to już nie 25°C, lecz prawie 45°C. Oznacza to, że ilość i jakość powietrza umożliwiającego pracę załogi zmieniły się diametralnie, dlatego też trzeba budować nowe szyby, aby umożliwić dalsze wydobycie – mówi wiceprezes. KGHM od początku istnienia wybudował 31 szybów. Trzy z nich, w przeszłości będące na peryferiach, zostały zlikwidowane. – W tej chwili mamy do dyspozycji 28 szybów, ale mamy przed sobą jeszcze całkiem duże partie złoża, które nam gwarantują eksploatację nawet po 2060 r., które musimy udostępnić i tam musimy dostarczyć powietrze. Wydłużają się drogi wentylacyjne, drogi transportu, temperatura wzrasta, sięgamy coraz głębiej. Stąd potrzeba szybów w nowych lokalizacjach, bliżej nowym centrom wydobycia. Nowe szyby umożliwią kontynuację dalszego wydobycia – wyjaśnia Zbigniew Bryja.

Ubiegły rok spółka zakończyła wytyczeniem miejsc przyszłych szybów, sfinalizowano umowę na zaprojektowanie pierwszych otworów. Na terenie szybu Retków wykonano już pierwszy otwór, a kolejne dwa są na etapie wiercenia. W przypadku szybu Gaworzyce pierwszy otwór jest już gotowy, a w 2027 r. ruszą prace do wykonania pierwszego otworu szybu GG-2. – Wejście na teren prac od momentu zakończenia zgłębienia to ok. czterech–pięciu lat. Budowa takiego szybu trwa wiele lat – dodaje wiceprezes i wskazuje, że budowa szybu trwa obecnie 15–20 lat.

Zmiany w podatku miedziowym pomogą

Plan inwestycji KGHM na ten rok wymaga nakładów na poziomie 4,1 mld zł i jest tak skonstruowany, że mniej więcej jedna trzecia planu to inwestycje odtworzeniowe, a więc odbudowa zdolności produkcyjnych i urządzeń. Kolejna jedna trzecia to są nakłady na utrzymanie wydobycia, a więc budowanie nowych pól, ich wyposażenie i utrzymanie możliwości wydobycia na zakładanym poziomie, a następna jedna trzecia to rozwój. – Na inwestycje w rozwój składają się projekty związane z budową szybów, ale również eksploracją, nowymi technologiami, które w tej chwili testujemy.

O jakich nakładach inwestycyjnych mówimy? Przykładem niech będzie szyb GG-1. – Biorąc pod uwagę ceny z 2025 r., szyb, który w tej chwili kończymy, czyli szyb GG-1, będzie kosztował w granicach 2,8 mld zł – wylicza wiceprezes KGHM.

W poszukiwaniu środków na nowe inwestycje wydatnie pomoże liberalizacja zapisów tak zwanego podatku miedziowego. W tym roku ten podatek ma być mniejszy o 500 mln zł, a w następnych dwóch latach o 750 mln zł w skali roku i dalej zgodnie z mechanizmem odliczania części poniesionych nakładów. – Formuła wyliczenia podatku od niektórych kopalin, który od 2012 r. towarzyszy naszej firmie, jest oparta na cenach giełdowych miedzi i srebra oraz wolumenach ich wydobycia. Cena miedzi i srebra znacząco wzrosła, zatem i podatek kwotowo z tego powodu będzie wyższy do zapłacenia. Poprzednim zarządom brakowało możliwości w miarę stabilnego planowania inwestycyjnego. Obecna formuła podatku pozwoli nam uwzględnić inwestycje i zaplanować je w dłuższym okresie czasu – podkreśla wiceprezes i dodaje, że zaoszczędzone w ten sposób środki przez najbliższe dwa–trzy lata wystarczą na rozkręcenie, zintensyfikowanie programu inwestycyjnego spółki.

W pracach budowlanych spółka będzie korzystać przede wszystkim z własnych zasobów. – My, jako KGHM, jesteśmy firmą kompletną, firmą, która dysponuje zasobami od projektowania, badań geologicznych, poprzez wiercenia, dokumentowanie, wykonywanie wyrobisk głównych, czyli szybów, wyrobisk głównych udostępniających, na eksploatacji, przerobie i wytwórstwie miedzi kończąc. Wszystkie nasze obecnie działające szyby zostały wybudowane przez lubińską spółkę z naszej Grupy, czyli PeBeKa SA. Nie ma wątpliwości, że jeżeli będziemy się wspomagać, to oczywiście firmami krajowymi, mowa tu o bytomskim PBSz czy innych niezbędnych wytwórcach lub dostawcach usług spoza Grupy KGHM – wskazuje członek zarządu KGHM Polska Miedź SA.

MATERIAŁ POWSTAŁ WE WSPÓŁPRACY Z KGHM



Source link

Online Maharashtra
Logo
Compare items
  • Total (0)
Compare
0
Shopping cart